W Wałczu z udziałem 156 zawodników, zakończyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w boksie. W zawodach tych udział wzięło pięciu naszych reprezentantów. Najlepiej z nich spisali się: Daniel Leszner i Sebastian Palus, zdobywając brązowe medale. Daniel Leszner występujący w najsilniej obsadzonej kategorii wagowej do 69 kg, najpierw wygrał wysoko na punkty z Michałem Markiem z Buska Zdroju. W ćwierćfinale zmusił do poddania Santino Markowskiego z Astori Bydgoszcz, dwukrotnie posyłając go nadeski. W półfinale po jednej z najpiękniejszych walk uległ minimalnie na punkty wielokrotnemu Mistrzowi Polski i medaliście Mistrzostw Europy-Kamilowi Gardzielnikowi z Konina. Sebastian Palus występujący w wadze do 75 kg stał się objawieniem tych mistrzostw. Zawodnik, który boks trenuje zaledwie od kilku miesięcy i miał stoczone zaledwie cztery ringowe pojedynki, zdołał pokonać w eliminacjach silnego reprezentanta gospodarzy- Sławomira Stefaniaka, a w ćwierćfinale po prawdziwym bombardowaniu pokonał na punkty Mateusza Weneckiego ze Startu Włocławek. W półfinale mocno poobijany i przeziębiony musiał już uznać wyższość wielokrotnego Mistrza Polski-Igora Jakubowskiego. Piąte miejsce w Mistrzostwach Polski zajął w wadze do 48 kg inny nasz zawodnik Adrian Szadowiak, po zwycięstwie walkowerem i porażce na punkty w ćwierćfinale ze Ślązakiem-Pierchałą. Pozostali nasi reprezentanci przegrali swoje walki. Kacper Micota (57 kg) z najlepszym zawodnikiem Mistrzostw Polski, wielokrotym mistrzem kraju-Patrykiem Szymańskim z Poznania. Natomiast Adam Marchewa (60 kg) nadspodziewanie słabo walczący uległ na punkty Słupszczaninowi-Michalskiemu i była to jedyna niezbyt miła niespodzianka. W klasyfikacji klubowej nasz Klub znów znalazł się w czołówce krajowej, co przy ogromnej mizerii łódzkiego boksu, staje sie wyczynem godnym wielkiego uznania.




